MECZ

-

TABELA

1. Wisła 30 77
2. Legia 30 63
3. Dyskobolia 30 60
4. Lech 30 57
5. Lubin 30 52
6. Korona 30 51
7. Cracovia 30 39
8. Górnik 30 39
9. Bełchatów 30 38
10. Ruch 30 34
11. ŁKS 30 30
12. Odra 30 29
13. Polonia 30 28
14. Jagiellonia 30 27
15. Widzew 30 26
16. Sosnowiec 30 16

AKTUALNOŚCI

Mecz z Wisła Płock sprawdzianem wartości widzewskiego ataku

W I lidze piłkarskiej ostatnie spotkanie rozegrane zostanie w niedzielę w Łodzi. O godz. 14.40 na stadionie przy al. Piłsudskiego Widzew będzie podejmować Wisłę Płock. Obie drużyny będą znały już rezultaty szesnastej kolejki. Nie można wykluczyć, że gospodarze przystąpią do tego spotkania już nie jako wiceliderzy tabeli (stanie się tak, jeśli Flota pokonana w Świnoujściu choćby 1:0 kielecką Koronę). Oznacza to, że przewaga łodzian nad grupą pościgową jest symboliczna. Tymczasem Widzew w minionych czterech meczach zwyciężył tylko raz i rywale zwietrzyli szanse.


O ile nie ma zbytnich powodów do narzekań na blok defensywny (najmniej goli straconych w lidze - 8, dwa razy mniej niż liderzy z Lubina), o tyle łódzki pretendent do awansu ma kłopoty ze zdobywaniem bramek. Widzewiacy strzelili 21 goli. Trzy zespoły (Flota, Korona oraz Zagłębie) robią to skuteczniej. Nawet najbliższy, niedzielny rywal z Płocka zdobył zaledwie jedną bramkę mniej od łodzian.

Początek rozgrywek nie zapowiadał ofensywnych kłopotów trenera Waldemara Fornalika. W pierwszych siedmiu meczach Widzew zdobył 15 goli i tylko raz było 0:0 (w Łęcznej). Druga siódemka meczów przyniosła tylko 6 goli i aż w trzech spotkaniach łodzianie nie zdobyli bramki (z Jastrzębiem, Turem i Zniczem).

Nie ma poprawy w wykonywaniu stałych fragmentów gry. Razi czytelne kierowanie większości piłek na Marcina Robaka, pilnowanego z asekuracją przez dwóch obrońców rywali. Chyba ciężar kończenia ataków łodzian powinni wziąć odważniej pozostali zawodnicy, a nie tylko godzić się na rolę asystenta. Stanowczo za mało jest strzałów zza szesnastki i króluje "szukanie Robaka". W klarownych sytuacjach bramkowych łodzianom wyraźnie brakuje zimnej krwi, co potwierdził mecz w Pruszkowie.

Największym sukcesem gości jest wygrana z Zagłębiem 1:0, ale Wisła notowała więcej wpadek. Jak choćby porażka u siebie z Dolcanem, który ma mniej straconych goli niż drużyna Mirosława Jabłońskiego (20). Nie można wykluczyć, że w niedzielę obronie gości bę-dzie pomagał defensywny po-mocnik, dobrze główkujący, Jacek Wiśniewski.

Prawdopodobne składy

Widzew: Mielcarz - Łukasz Broź, Ukah, Stawarczyk, Lisowski - Budka, Juszkiewicz, Masłowski, Napoleoni - Oziębała, Robak. Trener: Waldemar Fornalik.

Wisła Płock: Melon - Żytko, Jarczyk, Sielewski, Chwastek - Wyszogrodzki, Krzyżanowski, Jacek Wiśniewski, Kowalski, Mierzejewski - Jugović. Trener: Mirosław Jabłoński.

Bogusław Kukuć - POLSKA Dziennik Łódzki

KOMENTARZE:

dodaj komentarz:

autor:
e-mail:
tresc:



REKLAMA




Copyright © 2006. All Rights Reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.