MECZ
![]() |
- | ![]() |
TABELA
| 1. | Wisła | 30 | 77 |
| 2. | Legia | 30 | 63 |
| 3. | Dyskobolia | 30 | 60 |
| 4. | Lech | 30 | 57 |
| 5. | Lubin | 30 | 52 |
| 6. | Korona | 30 | 51 |
| 7. | Cracovia | 30 | 39 |
| 8. | Górnik | 30 | 39 |
| 9. | Bełchatów | 30 | 38 | 10. | Ruch | 30 | 34 |
| 11. | ŁKS | 30 | 30 |
| 12. | Odra | 30 | 29 |
| 13. | Polonia | 30 | 28 |
| 14. | Jagiellonia | 30 | 27 |
| 15. | Widzew | 30 | 26 |
| 16. | Sosnowiec | 30 | 16 |
AKTUALNOŚCI
Czekanie na dwa gole Widzewa
Szesnastą kolejkę pierwszej ligi piłkarskiej zakończy niedzielny mecz Widzewa z Wisłą Płock. Spotkanie na stadionie przy al. Piłsudskiego rozpocznie się o godz. 14.40. Z dotąd rozegranych meczów przed własną publicznością widzewiacy wygrali 6 spotkań i ponieśli jedną porażkę. To dobry bilans, ale ustępuje dokonaniom Zagłębia Lubin i Floty Świnoujście, które zdobyły komplet punktów jako gospodarze. Początkowo drużyna Waldemara Fornalika wygrywała różnicą kilku goli.
Z czasem zdobywanie bramek stało się problemem. Po raz ostatni Widzew strzelił dwa gole 14 września (ze Stalą Stalowa Wola 2:1). Od tego czasu rozegrał pięć spotkań ligowych i jedno w Pucharze Polski. W trzech z nich zdobył po jednym golu. Pozostałe bezbramkowo remisował albo przegrywał (w Sanoku 0:1). Oczywiście można wywalczyć awans, zdobywając tylko jednego gola w każdym meczu, ale nikt nie potwierdzi tego przykładem z innych lig.
Łodzianie nie robią postępów w wykonywaniu stałych fragmentów gry. Ich wolne czy kornery są tylko wprowadzeniem piłki do gry lub waleniem piłki nad bramką. W Pruszkowie nawet potykający się o własne nogi Emmanuel Ekwueme bił o wiele groźniejsze rogi niż widzewiacy.
Nie można wykluczyć, że mimo ewentualnego zwycięstwa Widzewa w meczu z Wisłą, przewaga lubińskiego lidera nad łodzianami wzrośnie. Zagłębie gra w sobotę w Zabierzowie z Kmitą, którego właściciele zamierzają przenieść klub do innego miasta (a to nie sprzyja zaangażowaniu piłkarzy w korzystny wynik). We wtorek lubinianie rozegrają zaległe spotkanie w Łęcznej. Liczą na dwa zwycięstwa. Tym ważniejszy jest wynik niedzielnego spotkania widzewiaków. Cały czas mamy nadzieję, że o pierwszym miejscu w tej lidze zadecyduje mecz Widzew - Zagłębie w Łodzi.
Wczoraj łodzianie trenowali dwukrotnie. Rano był trening w siłowni ChKS, a po południu na bocznym boisku. Do kolegów dołączył już rekonwalescent Mindaugas Panka. Nie trenował Adrian Budka, który dziś wraca do zajęć z drużyną.
Bogusław Kukuć - POLSKA Dziennik Łódzki




