MECZ
![]() |
- | ![]() |
TABELA
| 1. | Wisła | 30 | 77 |
| 2. | Legia | 30 | 63 |
| 3. | Dyskobolia | 30 | 60 |
| 4. | Lech | 30 | 57 |
| 5. | Lubin | 30 | 52 |
| 6. | Korona | 30 | 51 |
| 7. | Cracovia | 30 | 39 |
| 8. | Górnik | 30 | 39 |
| 9. | Bełchatów | 30 | 38 | 10. | Ruch | 30 | 34 |
| 11. | ŁKS | 30 | 30 |
| 12. | Odra | 30 | 29 |
| 13. | Polonia | 30 | 28 |
| 14. | Jagiellonia | 30 | 27 |
| 15. | Widzew | 30 | 26 |
| 16. | Sosnowiec | 30 | 16 |
FELIETONY
A nad stadionem tęcza....
A nad stadionem tęcza...
Czyli Prezydenta Kropiwnickiego ratowanie twarzy.
200 milionów Euro (około 760 milionów zł) zainwestuje w Łodzi firma DELL, budując na Olechowie fabrykę, która tak przez media ogólnopolskie, jak i przez władze krajowe i lokalne została okrzyknięta olbrzymim sukcesem Łodzi. Już dziś mówi się o efekcie DELL’a dla Łodzi. „Za trzy lata w Dellu i firmach podwykonawczych ma pracować ok. 12 tys. osób” pisała Rzeczpospolita 20 marca 2007r. Trochę więcej niż DELL – miliard złotych, w drugiej części miasta, zainwestuje 62-letni częstochowianin Jerzy Kropiwnicki. Nie są niestety jeszcze znane gospodarcze, ani społeczne skutki inwestycji przedsiębiorczego staruszka.
Historia inwestycji przy al. Unii zaczęła się 18 kwietnia 2007r. o godzinie 11:45 kiedy to Michel Platini uśmiechnął się i wyciągnął z koperty kartkę „Poland and Ukraine”. Tego dnia poznaliśmy wielkich zwycięzców Polskę i Ukrainę oraz wielkich pokonanych – Włochów. Jednak po ulicach niektórych polskich miast oprócz łez szczęścia płynęły również łzy rozczarowania i straconej szansy. Jednym z tych miast była Łódź. Pamiętam moich przyjaciół cieszących się z tego, że nasz kraj będzie organizował Mistrzostwa Europy, pamiętam moją radość, ale i pytanie w mojej głowie „Czemu nie Łódź?” Zanim uzyskałem odpowiedź prawdziwą, poznaliśmy odpowiedź Urzędu Miasta Łodzi (Jerzy Kropiwnicki):
"Żałuję, że nie udało się wystarczająco wcześnie uzgodnić na terenie Łodzi jednego, dobrego o odpowiednich standardach stadionu miejskiego dla potrzeb piłki nożnej Mam nadzieję, że tym razem oba kluby, kibice i sympatycy będą występowali w jednej drużynie, to znaczy w interesie naszego miasta"
Jednak prawdziwa odpowiedź na pytanie „Czemu nie Łódź?” przyszła po kilku dniach, kiedy Gazeta Wyborcza opublikowała prezentację Łodzi jako potencjalnego miasta EURO 2012 podpisaną przez prezydenta Kropiwnickiego. Prezentację żenującą i kompromitującą każdą osobę, która dołożyła do niej choćby minutę swojej pracy (swoją drogą wiele tych minut pewnie nie było). Prezydent Łodzi nie chciał jednak wyciągnąć konsekwencji wobec winnych tej kompromitacji, nie uderzył się też w pierś, zaczął za to przekonywać wszystkich, że jeszcze nie wszystko stracone, że Łódź może być jeszcze miastem organizującym mecze Euro 2012. Aby to osiągnąć trzeba po prostu wybudować stadion, bo na pewno któremuś z innych miast powinie się noga. Prezydent Kropiwnicki zaproponował więc 2 lokalizacje. Oczywistym było, że propozycja Henrykowa jest jedynie mydleniem oczu tym kilku naiwnym osobom w Łodzi, którzy jeszcze wierzą w słowa prezydenta. Niespodzianki nie było i po 2 tygodniach udawanego „rozważania” obu lokalizacji zdecydowano się na budowę stadionu miejskiego przy al. Unii. Obiektywnie, patrząc chłodnym okiem, lokalizacja jest dobra. Dobra komunikacja, w okolicy innych sportowych inwestycji – hali i Aquaparku, może troszkę zbyt mało terenu, ale i na to udało się znaleźć rozwiązanie, poprzez zaprojektowanie parkingów podziemnych. Jest jednak pewne „ale”, o którym prezydent Kropiwnicki pojęcia mieć nie może, bo nie czuje ducha sportu. Stadion piłkarski to nie budynek, nie hipermarket, który może stać wszędzie, byle było łatwo dojechać. Dla tysięcy ludzi stadion to część życia, miejsce swego rodzaju kultu. Kiedy zastanowimy się nad powodami, dla których UEFA wybrała Polskę i Ukrainę, to nie ma wśród nich przekonania, że nasze stadiony będą najpiękniejsze, autostrady najrówniejsze, a Turniej najlepiej zorganizowany. To wszystko lepiej zrobiliby Włosi. Wygraliśmy, bo pokazaliśmy, że Nasze EURO 2012 będzie miało duszę, podczas gdy Włosi chcieli je po prostu zorganizować. Nie zrozumie tego jednak schorowany staruszek, którego sport nigdy nie pasjonował.
Nie podejmę się wypowiadania w imieniu łodzian, wypowiem więc się w swoim imieniu. Nie chcę najdroższego stadionu w Polsce (Stadion Narodowy w Warszawie będzie kosztował około 400 mln zł, czyli ponad 2 razy mniej), chcę taki, który będzie mi bliski, taki na który z przyjemnością przyjdę również wówczas gdy nie będzie odbywał się na nim mecz.
EURO 2012 dla Łodzi przepadło, nie ma złudzeń, żaden z meczów tego Turnieju nie odbędzie się w naszym mieście. Na kolejną wielką imprezę piłkarską będziemy musieli poczekać kilkadziesiąt lat. Po co nam stadion, który zapełni się 4 razy w roku, a na dodatek taki, który zawsze będzie kością niezgody pomiędzy kibicami dwóch klubów? Kibice potrzebują swoich świątyni, a nie betonowych molochów. Nie chcę, żeby ktoś mnie uszczęśliwiał na siłę. Rozumiem, że prezydent Kropiwnicki chce ratować swoją twarz po kompromitacji z okazji EURO 2012. Droga do tego nie wiedzie jednak przez wybudowanie łodzianom najdroższego stadionu w Polsce, lecz przez pokazanie, że rozumie się ducha sportu lub chociaż, że chce się go zrozumieć.
Czy boje się, że mój ukochany klub Widzew Łódź, nie poradzi sobie z nową sytuacją? Jestem przekonany, że sobie poradzi! Dobrze zarządzany od strony finansowej i marketingowej klub po prostu musi sobie poradzić, jeśli tylko miasto Łódź w myśl zasady „promujemy stadion przy al. Unii” nie zacznie mu rzucać kłód pod nogi. Przykro mi jednak, że 1500 zł, które tak jak każdy mieszkaniec Łodzi zapłacę za budowę stadionu miejskiego zostaną wykorzystane w sposób w jaki nigdy nie chciałbym ich wydać. Jestem przekonany o tym, że za tak astronomiczną kwotę można było znaleźć inną lokalizację w mieście, inną niż al. Unii i inną niż absurdalny Henryków.
Wcale nie zdziwiłbym się, gdyby za parę lat w łódzkim magistracie pojawił się pomysł połączenia 2 drużyn piłkarskich w jedną. Przecież to tak dobrze dopełniałoby ideę tego stadionu. Piękny nowoczesny stadion im. Jerzego Kropiwnickiego przy al. Unii (wtedy już może al. Unii Europejskiej, bo nie wiem kto jeszcze będzie skłonny wyłożyć 1 miliard złotych) drużyna FC Łódź fantastycznie dopingowana przez ogół łodzian. Kibice w barwach Łodzi, pod krawatem z obowiązkową trąbką, a gdy sędzia w meczu decydującym o mistrzostwie Polski pomiędzy FC Łódź, a Omegą Kleszczów da łodzianinowi czerwoną kartkę to kibice z uśmiechem na twarzy będą krzyczeć (na melodię „PZPN, PZPN...”) „Popełnił błąd, popełnił błąd, nasz Pan Sędzia popełnił błąd”. A nad stadionem tęcza...
Tomasz Sadłecki jest prezesem zarządu Fundacji „Projekt Łódź”, zawodowo współpracuje z grupą Podium.
KONTAKT: tomasz.sadlecki@podium.net.pl
Firma PODIUM powstała z myślą o rozwoju polskiego sportu oraz o podnoszeniu kwalifikacji menedżerów zarządzających klubami sportowymi w Polsce. PODIUM to organizator konferencji i szkoleń z najlepszymi specjalistami z zakresu marketingu sportu z zagranicy i z Polski.
Fundacja „Projekt Łódź” skoncentrowana jest na ożywieniu społecznej i gospodarczej aktywności obywateli miasta Łodzi. Tym samym nawiązuje do tradycji ojców założycieli „Ziemi Obiecanej” i chce, aby miasto Łódź stało się najprężniejszym ośrodkiem społecznym, politycznym, naukowym i kulturalnym w kraju, zachowując jednocześnie swój niezwykły charakter.
KOMENTARZE:
- nicki (20.02.2008 22:16:03)
a czy on sie na czymkolwiek zna ? - (03.10.2007 13:51:29)
Tomek ładnie to napisałeś. To takie bardzo w Twoim stylu ... takie jak Ty ...pozdrawiam - sajmonrts (28.07.2007 21:34:32)
ale Kropiwnicki będzie prezydentem do puki będzie miał grono mocherów w Łodzi i będzie na niego głosować. - slawek (26.07.2007 13:39:46)
za pieniazki ktore Pan Kropiwnicki chce zdefraudowac przy al. Unii mozna rozbudowac oba obiekty wybudowac dziesiatki boisk dla szkolenia mlodziezy lub wybudowac od podstaw centrum szkolenia jakiego polska niewidziala - skuti (07.07.2007 18:18:09)
ja myśle że Kropiwnicki musi odejść. ktoś kto ma nie pokoleji w glowie nie moze być prezydentem Łodzi - max (30.05.2007 10:58:25)
unowocześnić w miare możliwości oba stadiony i będzie dobrze.. a nie że Kropa mowi, ze kibice i sympatycy będą występowali w jednej drużynie.. - żaba (30.05.2007 09:24:38)
kropa powinien najpierw unowocześnić stadion widzewa , dopiero budować stadion miejski gdzie chce, z jednym ale prokurator już puka do jego drzwi - murawa na bazarze kosztowała i teraz co tyle kasy poszło w błoto, a mógł być dach na całym widzewie - K (30.05.2007 09:24:22)
Mysle ze i tak tego stadionu na lksie nie wybudują w przeciągu najblizszych lat o ile kiedykolwiek wybudują. Bo ciekawe skąd takie kwoty Kropiwnicki wezmie. - Biniu (30.05.2007 07:44:52)
Dobrze prawi ten Pan Sadłecki, ale co to komu da?? - michał (29.05.2007 23:05:05)
To, co wyprawia Kropiwnicki to jest jakieś wielkie nieporozumienie... dziwi mnie jeszcze bardziej teraz, że mimo wszystko tylu łodzian glosowalo na niego, a przeciez sport to nie jedyna rzecz, na ktorej kropa sie nie zna..




