MECZ

-

TABELA

1. Wisła 30 77
2. Legia 30 63
3. Dyskobolia 30 60
4. Lech 30 57
5. Lubin 30 52
6. Korona 30 51
7. Cracovia 30 39
8. Górnik 30 39
9. Bełchatów 30 38
10. Ruch 30 34
11. ŁKS 30 30
12. Odra 30 29
13. Polonia 30 28
14. Jagiellonia 30 27
15. Widzew 30 26
16. Sosnowiec 30 16

FELIETONY

Tak źle nigdy nie było!

Krótko i na temat

Tak źle nigdy nie było!

Komentarz naczelnego

Tak, tak – wiem. Tytuł banalny i mogący odnosić się do wielu aspektów naszego życia, w tym do polityki i zachowań wybranych przez naród ludzi, którzy kierują naszym krajem. Trudno oprzeć się jednak wrażeniu, że z polską ligą tak źle, jak w tym roku jeszcze nigdy nie było!

Skarżąc się na rodzimą ekstraklasę musimy być w pełni obiektywni. Nie można iść na łatwiznę i krytykować jedynie Polski Związek Piłki Nożnej za to, iż odbiera kibicom i (co ważne!) widzom telewizji Canal Plus wrażenia związane z walką klubów o utrzymanie w szeregach pierwszoligowców. Niektórzy obserwatorzy polskiego futbolu tak zacięcie zajmują się krytyką poczynań PZPN-u, że zapominają o winnych. A winę nie ponosi związek, nie Wydział Dyscypliny, lecz działacze tych wszystkich trudniących się kupowaniem meczów drużyn, dla których miejsca w piłkarskim światku być nie może!

Kary WD, jakie zostały nałożone na Arkę Gdynia i Górnika Łęczna to z całą pewnością dobre rozwiązanie. Rozwiązanie problemu w związku ze spadkami do drugiej ligi przez PZPN trochę nieudolne, ale wcale nie jestem pewny, czy dało się to rozwiązać inaczej. Załóżmy, że oba te zespoły zakończyłyby sezon na miejscach powyżej strefy spadkowej – z ekstraklasą na pewno pożegnałyby się wówczas cztery kluby, piąty walczyłby w barażach. Ich miejsce zastąpiłyby drużyny drugoligowe, każdy bez podgrzewanego boiska (wymaganego przy otrzymywaniu licencji!) i mimo wszystko raczej nie lepszy od przeciętniaków z elity. Istnieje zatem sporo przesłanek, że poziom sportowy by się pogorszył.

Jeśli chodzi o działanie WD, to jest tylko jedna rzecz, która naprawdę mnie irytuje. Chodzi o wypowiedzi przewodniczącego mec. Michała Tomczaka, pokazujące, iż czasem chyba nie do końca trzyma się swoich zadań i powierzonych mu obowiązków. Jego wypowiedzi względem Widzewa Łódź i osoby Zbigniewa Bońka były przynajmniej nie na miejscu i trudno pochwalać za nie mecenasa. Dla dobra całej sprawy niech lepiej Tomczak zajmie się łapaniem kolejnych oszustów, a nie ocenianiem możliwości piłkarskich drużyny Michała Probierza czy postawy szefa łódzkiej ekipy.

Zadziwia mnie również to, w jaki sposób do spraw korupcji podchodzą niektórzy zawodnicy. Pomijając już fakt, iż piłkarze Arki otwarcie identyfikowali się z oskarżanym o kupno kilkudziesięciu spotkań prezesem, to Olgierd Moskalewicz w Canale Plus wysnuł niespotykaną teorię. Otóż jego zdaniem każdy arbiter powinien zawsze sędziować choćby w 5% „po gospodarsku”. Nie całkiem sprawiedliwie, lecz te pięć procent po gospodarsku! Niesamowite!

Niejako obok tych wszystkich wydarzeń stoi piłka nożna. A z poziomem ekstraklasy pod względem czystko piłkarskim też nie jest zbyt dobrze. Popatrzmy chociażby na XXI kolejką OE, gdzie w niemalże każdym spotkaniu piłkarze rozczarowywali swoją postawą.

To już jednak temat na inną okazję. Obyśmy w przyszłości mogli skupiać się raczej właśnie na poziomie sportowym, a nie brudnych gierkach ludzi w jakimś stopniu z polską piłką związanych...

KOMENTARZE:

dodaj komentarz:

autor:
e-mail:
tresc:



REKLAMA




Copyright © 2006. All Rights Reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.